Visit Us On Facebook
 

Ostatnio bardzo wiele się słyszy na temat cudownych czarnych maseczek na zaskórniki – w magiczny sposób oczyszczają podobno naszą skórę.

Czy rzeczywiście warto stosować regularnie taki specyfik i nałożyć taką czarną papkę na twarz hmmm…..

Postanowiłam wypróbować to cudo i przekonać się dosłownie na swojej skórze jak to wygląda ,, w praniu”. Szczerze to w sklepie kosmetycznym trafiłam przypadkiem na ten produkt i nie musiałam szukać w sieci podobnej maseczki.

Przez ponad tydzień maseczka leżała w szufladzie aż nadszedł upragniony weekend i mogłam ją wypróbować.

Czarna maseczka PILATEN BLACK MASK typu peel off jest to koreański specyfik, który został stworzony na bazie aktywnego węgla, który pozyskiwany jest z bambusa. Węgiel ten ma działanie bakteriobójcze oraz właściwości oczyszczające.

Maseczka ta ma za zadanie zwalczyć nasze problemy z wągrami (zaskórnikami), rozszerzonymi porami. Dodatkowo maseczka stosowana regularnie powinna poprawić koloryt naszej cery.  Ja akurat zakupiłam na próbę wersję tej maseczki dostępną w saszetkach o pojemności 6g, ale dostępna jest również w większym opakowaniu w postaci tubki.

Nie chciałam od razu inwestować w większe opakowanie, ponieważ nie wiedziałam czy maska ta spełni moje oczekiwania.

Cena takiej małej saszetki, która przypomina próbkę to ok. 2,00 zł w zależności, w którym sklepie kosmetycznym zdecydujecie się na jej zakup.

Działanie maseczki w praktyce

Przed nałożeniem maseczki na twarz koniecznie trzeba ją oczyścić z wszelakich uprzednio nałożonych kosmetyków kolorowych. Następnie w celu uzyskania jak najlepszego efektu producent poleca ,,otworzenie porów” można to osiągnąć przy użyciu ciepłego ręcznika.

Po takim zabiegu jesteśmy gotowi do nałożenia maseczki.

Jak nakładać maseczkę:

Hmmm. Jak nakładać maseczkę przecież to banalnie proste a jednak warto wiedzieć co nieco jak z nią postępować 😉

Po pierwsze odradzam nakładanie tej maseczki pędzelkami, ponieważ dosyć szybko na nich zasycha. Najlepiej nakładać ją palcami wtedy też dokładnie ją rozprowadzimy.

Nakładając maseczkę musimy koniecznie pamiętać o tym, aby przypadkiem nie rozprowadzić jej na włosach (brwi).

Warto również omijać wypukłe znamiona (ja posiadam na buzi kilka pieprzyków warto je ominąć za pierwszym razem tego nie zrobiłam i żałuję – ściąganie maseczki bardzo zabolało).

Maseczkę należy pozostawić na skórze ok. 30 minut (najlepiej nie przekroczyć 35 minut). Po tym czasie delikatnie odklejamy maseczkę. Przylega ona bardzo dokładnie do skóry i ściągając ją usuwamy naprawdę wszystko zarówno obumarły naskórek jak i zaskórniki.  Oj bardzo boli jeśli przypadkiem rozprowadziliśmy maseczkę np. w okolicach włosów.

Pozostałości maseczki na twarzy możemy łatwo usunąć za pomocą ciepłej wody. Skóra zaraz po ściągnięciu czarnej maseczki jest zaczerwieniona, ale po 5 minutach wszystko wraca do normy (jeśli w waszym przypadku wystąpi podrażnienie które nie będzie ustępowało najlepiej ponownie nie stosować tego produktu).

Czy warto kupić czarną maseczkę PILATEN BLACK MASK?

Śmiało mogę polecić ten produkt!!! Spełnia swoje zadanie w 100% :)

Zaraz po zastosowaniu widać efekty skóra jest rzeczywiście oczyszczona, pozbywamy się co najważniejsze części zaskórników. Regularne stosowanie na pewno tylko jeszcze bardziej wzmocni efekt. Jak dla mnie jest to długo wyczekiwany HIT!!!

Produkt się sprawdził tak, więc zamierzam zakupić czarną maseczkę PILATEN BLACK MASK w większym opakowaniu.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem śmiało mogę Wam polecić początkowy zakup kilku saszetek np. 2 jest to niewielki koszt a o jej sile przekonacie się na własnej skórze, jeśli i Wam się spodoba możecie tak jak ja zainwestować wtedy w większe opakowanie :)

Zapraszam do polubienia oraz do komentowania wpisu oraz do dzielenia się Waszymi opiniami na temat produktu :)

 Zostaw odpowiedź


<= Skopjuj Ten Kod

<= Wklej Kod Tutaj